3 lut 2019


 20 Grudnia 2018 po krótkiej i drastycznej w efektach chorobie odszedł od Nas Nasz kochany Kolega, Przyjaciel Adrian.

Wiele miejsc wspólnie zwiedzilismy, stworzył prawie wszystkie opisy miejsc na bloga, był zawsze mega wsparciem i zachętą do wyjazdów.

Od samego początku był duszą firmy i jej współzałozycielem, miliony pomysłów i zaangażowanie na każdym kroku. Nigdy nie powiedział nie, lub nie mam czasu. Każdy kto odwiedzał w naszą firme miał pewno okazje i szansę poznać jaki z niego pozytywnie zakręcony wariat ale i bardzo odpowiedzialna osoba. Zaangażowania jakie miał w sobie moża tylko zazdrościć.
Można tu wiele słów napisać jednak żadne z nich nie okaża jakim był wspaniałym człowiekiem i jak bardzo go brakuje. 

Dziękuję Ci Adrianie za wszystko. Do zobaczenia!!

******************************************




23 cze 2017

PORĄBKA - HPR Kozubnik




8 sie 2016

PONISZOWICE - Sklep GS

Zdjęcia wykonano: 28.07.2016
Atrakcyjność obiektu: niewielka
Dostępność: ogólnodostępny, otwarte drzwi, brak szyb w oknach. 
Informacje dodatkowe: brak





16 cze 2016

4 cze 2016

DĄBROWA GÓRNICZA - Biurowiec PKP

Zdjęcia wykonano: 02.04.2016
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: ogólnodostępny 
Informacje dodatkowe: Piwnice budynku są nadal zagospodarowane.


Stacja kolejowa Dąbrowa Górnicza - Towarowa dawniej Strzemieszyce - Huta, odkrywa przed nami kawałek historii lat 70', wtedy to budynek tętnił życiem. Był miejscem pracy i hotelem dla kilkudziesięciu ludzi. Do niedawna budynek użytkowało PKP Cargo. Jednak ze względu na wysokie koszty ogrzewania prawie pustego budynku oraz na ogólne koszty utrzymania, pracownicy zostali przeniesieni, a budynek ostatecznie został opuszczony w 2014 roku. W niektórych pomieszczeniach można jeszcze poczuć klimat tamtych czasów.

Galeria zdjęć

27 maj 2016

RYBNIK - Dworzec ( stacja ) PKP "RYBNIK - PARUSZOWIEC" część II


Przypomnijmy, że na początku lipca 2015 ruszył długo zapowiadany i oczekiwany przez
mieszkańców Rybnika remont zabytkowego dworca na Paruszowcu. Zakres prac obejmował m.in. wyburzenie skrajnych części obiektu (przy zachowaniu części stanowiącej zadaszenie nad schodami oraz budowę poczekalni dla podróżnych), remont zabytkowego wejścia głównego od ul. Mikołowskiej oraz wykonanie nowego oświetlenia wejścia. Koszt remontu wyceniono na około 450 tys. złotych netto. Inwestycja obejmowała również naprawę powierzchni ścian przejścia pod torami, zabudowy nowej posadzki na schodach i w przejściu oraz do odnowienia tynków wewnątrz przejścia.
Dzisiaj, po niecałym półroczu rozpoczął się odbiór techniczny obiektu. Na miejsce przyjechali przedstawiciele inwestora, nadzoru budowlanego, konserwator zabytków, a także radny dzielnicy Paruszowiec-Piaski – Andrzej Oświecimski, który od dawna zabiegał o remont zabytkowego dworca. Oglądając dzisiaj wyremontowany obiekt nie krył zadowolenia. - Budynek wygląda fajnie. Oczywiście w trakcie kontroli wyjdą drobne usterki, które trzeba „dopieścić”. Zasadnicze prace zostały wykonane zgodnie z projektem. Po dzisiejszym spotkaniu uzgodnimy, co jeszcze trzeba zrobić. Podejrzewam, że do 1,5 tygodnia uroczyście otworzymy dworzec – powiedział nam radny.
Teskt ze strony rybnik.com.pl

Aktualnie dworzec prezentuję się tak:



Więcej zdjęć tradycyjnie w galerii. GALERIA ZDJĘĆ

23 maj 2016

WISŁA - Dom Wczasowy

Zdjęcia wykonano: 16.05.2016
Atrakcyjność obiektu: niewielka
Dostępność: Ogólnodostępny
Informacje dodatkowe: Jedno z pomieszczeń zamieszkane przez bezdomnego

Niestety nie udało mi się znaleźć informacji na temat budynku.







GALERIA ZDJĘĆ

14 maj 2016

BUKOWNO - Kościół św. Barbary

Zdjęcia wykonano: 02.04.2016
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: zabezpieczony
Informacje dodatkowe: brak


Kościół wybudowano w roku 1870 obok nieistniejącego już szybu kopalni rudy cynku i ołowiu "Ulisses". Jest obiektem jednonawowym z półkolistą absydą oraz wieżyczką nad wejściem. Fundatorami byli górnicy z kopalni "Ulisses" i "Jerzy", którzy nadali kaplicy wezwanie swojej patronki św. Barbary. Po zamknięciu kopalni obiekt zaczął popadać w niełaskę. Na nabożeństwach pojawiało się coraz   mniej osób co spowodowało ostatecznie zamknięcie kościoła. Na "ogrodzie" przed kościołem znajduje się figura Matki Bożej, która została odrestaurowana. Teren jest zadbany, widać, że dla okolicznych mieszkańców kościół to nie tylko budynek. 

8 maj 2016

TARNOWSKIE GÓRY - Dyskoteka Egipteka dawniej LasVegas

Zdjęcia wykonano: 07.05.2016
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: zabezpieczony - brak możliwości wejścia 
Informacje dodatkowe: Budynek w dobrym stanie technicznym, niestety większość wykończeń, które wykonane były ze styropianu odpadły co sprawia wrażenie walącego się obiektu.



Budowa obiektu rozpoczęła się w 1997 roku przez Biuro Obsługi Inwestycji Dr. Inż. Architekt R.Blazy. W ukończonym obiekcie w 1998 roku powstała jedna z największych dyskotek na Górnym Śląsku nosząca nazwę LasVegas. Lokal był przystosowany do przyjęcia 1 500 osób. W 2002 roku, wystrój wnętrz został gruntownie zmieniony i ten oto sposób lokal został przeniesiony z LasVegas wprost do Egiptu i 28 grudnia 2002 roku, rozpoczął działalność pod nazwą Egipteka. W swojej działalności lokal przyciągał tłumy ludzi, którzy korzystali z trzech barów i bawili się na dwóch parkietach. Dodatkowo w lokalu mieścił się Klub nocny pod nazwą "69". 12 kwietnia 2005 rozpoczęły się problemy obiektu, wydana została decyzja administracyjna o usunięciu zagrożeń pożarowych, a nieco ponad rok później sanepid wykrył w lokalu ognisko sepsy i zamknął lokal przed jedną z dużych sobotnich imprez. Po wszystkim lokal nie cieszył się już taką popularnością i ostatecznie został zamknięty. Niestety dokładna data nie jest znana. Aktualnie budynek niszczeje, wewnątrz można jeszcze zobaczyć egipskie akcenty tego klubu. Niestety mało prawdopodobne jest aby Egipt powrócił jeszcze kiedyś do Tarnowskich Gór.



Galeria zdjęć


2 kwi 2016

DROGOMYŚL - Przystanek kolejowy

Zdjęcia wykonano: 02.04.2016
Atrakcyjność: obiektu: Znikoma
Dostępność: Ogólnodostępny

Przystanek kolejowy w Drogomyślu został otwarty w 1855 roku.
Dojście zapewniają schody oraz przejście pomiędzy peronami.
Kasa biletowa funkcjonowała do 1980 roku.

Na peronie północnym znajduję się zdewastowany piętrowy budynek który zwiedziliśmy i znajduje się na zdjęciach. Po jego prawej stronie znajduję się ledwo trzymająca się wiata przystankowa.

Na peronie południowym znajduje się zamieszkany budynek oraz wiata przystankowa.

Galeria zdjęć


25 mar 2016

WISŁA - Opuszczony domek


Zdjęcia wykonano : 25.03.2016
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: otwarte drzwi.
Informacje dodatkowe: Obiekt ogólnodostępny, część budynku pradwopodobnie zamieszkana nadal




Więcej zdjęć po kliknięciu -
Galeria zdjęć - 25.03.2016

30 paź 2015

KATOWICE - Piekarnia "Piekielnik"

Zdjęcia wykonano: 30.10.2015
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: przez okno na pierwszym piętrze
Informacje dodatkowe: Obiekt ogólnodostępny, zamieszkały przez bezdomnego.


Niestety nie udało się znaleźć informacji dlaczego kamienica została opuszczona, kilka ciekawych mieszkań oraz rewelacyjna zawartość pomieszczeń piekarni.
Zapraszam do oglądania zdjęć


Galeria zdjęć

4 paź 2015

RADLIN - Basen "Bażanciarnia"

Zdjęcia wykonano: 04.10.2015
Atrakcyjność obiektu: średnia
Dostępność: ogólnodostępny 
Informacje dodatkowe: Obiekt ogólnodostępny, zamieszkały przez bezdomnego.




Ośrodek „Bażanciarnia” był niegdyś własnością KWK "Marcel". Na jego terenie znajdowały się trzy baseny, kort tenisowy, boisko, miejsce do opalania, budynki gospodarcze oraz główny obiekt, w którym znajdowały się pokoje hotelowe i restauracja. "Bażanciarnia" w czasie, kiedy działała zawsze była oblegana przez tłumy, ponieważ ośrodek znajdował się w zaciszu leśnym, a i wejściówka nie była droga. Z ośrodka korzystali mieszkańcy Radlina i ościennych gmin. Od jakiegoś czasu na obiekcie ciążyła hipoteka, którą założył między innymi ZUS za długi kopalni "Marcel". W roku 2003 obiekt przejęła Kompania Węglowa, której podobno nie stać było na wznowienie działalności tego obiektu… W tym samym roku została rozpisana oferta sprzedaży placówki za 400 tyś. zł. 

Następnie, lecz nie udało mi się ustalić od kiedy -właścicielem Bażanciarni był Tadeusz Szafranek, biznesmen który m.in. miał jeszcze "Zajazd Widok" w Radlinie (Szafranek zginął w wypadku samochodowym w maju 2012r.). Od dłuższego czasu domagał się wybudowania przez miasto nowej oświetlonej drogi dojazdowej do swojego ośrodka. Gruntowa droga nie spełniała jego oczekiwań. Tłumaczył, że unoszący się z niej kurz zanieczyszcza basenowe filtry, a brak oświetlenia oznacza niebezpieczeństwo dla jego klientów. 

Basen był czynny do wakacji 2008r. wówczas Szafranek zwolnił ludzi i basen zamknął. W końcu jednak miasto uległo i drogę utwardziło. Właściciela obiektu, to nie usatysfakcjonowało. Na pytanie gazety "Nowiny Wodzisławskie" czy otworzy basen w wakacje 2009r. odpowiedział że czeka jeszcze na oświetlenie… Jednak w maju 2009r Tadeusz Szafranek sprzedał obiekt. Nowym właścicielem został Ogólnopolski Związek Zawodowy Miast i Wsi "Rybnik 90". Niestety to związek znany z kombinatorstwa. Miał być przeprowadzony remont, po którym miało nastąpić ponowne otarcie. Jednak do dziś dnia to nie nastąpiło. 

Na początku roku 2012 nieczynny lokal gastronomiczny został splądrowany przez nieznanych sprawców, skradziono wówczas krzesła, pralkę, talerze -łączna wartość wszystkich skradzionych sprzętów oszacowana była na przeszło 20 tyś. zł. Jednak to nie był koniec, a wręcz od tego zaczął się upadek ośrodka "Bażanciarnia", który w dalszym ciągu był opuszczony i niechroniony, co przyczyniło się do jego dalszego systematycznego rozkradania i bezsensownej dewastacji, która postępuje do dziś... 

tekst ze strony http://urbanexplorationbykrzycho.strefa.pl/bazanciarnia.htm

Galeria zdjęć

19 sie 2015

RYBNIK - Dworzec ( stacja ) PKP "RYBNIK - PARUSZOWIEC"

Zdjęcia wykonano: 18.08.2015
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: ogólnodostępny 
Informacje dodatkowe: Obiekt ogólnodostępny, do dnia dzisiejszego zatrzymują się na nim pociągi. 




Rybnik Paruszowiec – Dworzec kolejowy w Rybniku w dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Znajduje się na wysokości 247 m n.p.m..



Przystanek otwarto 16 lipca 1912 wraz z otwarciem odcinka Rybnik - Leszczyny linii kolejowej Katowice Ligota – Nędza stworzonej przez Pruskie koleje państwowe. Korzystali z niego pracownicy nieistniejących już zakładów mięsnych, pobliskiej mleczarni oraz Huty Silesia. Budynek dworca od wielu lat ulega dewastacji. Pod koniec roku 2014 miał zacząć się jego remont (wart 450 tys. złotych), jednak zwycięska w przetargu firma zrezygnowała.

Od 9 grudnia 2012 stacja jest wykorzystywana na liniach spółki Koleje Śląskie: S7 (Katowice - Racibórz) i S71 (Katowice - Wodzisław Śląski)










W roku 2009 super film na temat dworca zmontował kolega Fiorekolej. Dziękuję za ponownie dodanie filmu i zgodę na jego publikacje na Naszym blogu. 








Aktualnie dworzec przechodzi niby remont który niestety polega na wyburzeniu większości budynku co potwierdzają słowa specjalisty z biura prasowego.

"....... Już za niedługo dworzec kolejowy w Rybniku-Paruszowcu przestanie straszyć rybniczan. Jak informuje Aleksandra Dąbek - starszy specjalista z biura prasowego PKP S.A., wykonawca remontu wszedł na plac budowy pod koniec lipca. - Zakres prac obejmuje m.in. wyburzenie skrajnych części obiektu (przy zachowaniu części stanowiącej zadaszenie nad schodami oraz budowę poczekalni dla podróżnych), remont zabytkowego wejścia głównego od ul. Mikołowskiej oraz wykonanie nowego oświetlenia wejścia - mówi Aleksandra Dąbek. Koszt remontu to około 450 tys. złotych netto. "
Cytat rybnik.com.pl

Tuż po tym jak wykonawca PKP S.A. zakończy prace, na teren dworca wejdą Polskie Linie Kolejowe. - PKP PLK przystąpi do naprawy powierzchni ścian przejścia pod torami, zabudowy nowej posadzki na schodach i w przejściu oraz do odnowienia tynków wewnątrz przejścia - wyjaśnia Jacek Karniewski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Na terenie dworca jest jeszcze spokojnie - wykonawca przygotowuje się do remontu. Prace mają zostać sfinalizowane do końca bieżącego roku. ......

Zakres prac obejmuje również częściową rozbiórkę nieużytkowanych części budynku dworca położonych na peronie od strony południowo-zachodniej oraz północno-wschodniej.
Cytat rynek-kolejowy.pl

Pozostaje mi wierzyć że jednak budynek mimo wyburzania 
ZOSTANIE ODBUDOWANY W CAŁOŚCI I PRZYWRÓCONY DLA PODRÓŻNYCH. 


AKTUALNIE BUDYNEK PREZENTUJE SIĘ TAK 




9 sie 2015

WISŁA Prewentorium - aktualizacja

Ponowna wizyta w Wiśle po trzech miesiącach, oraz zdjęcia z nieodwiedzonego poprzednio budynku pralni oraz mieszkalnego.

Niestety zmiany na gorsze:
-zerwana winda aktualnie stoi w piwnicy
-silnik wyciągowy windy rozebrany i ukradziony
-dziura w podłodze utworzona przez zrzucany silnik
-dokumentacja porozwalana na klatce schodowej
-przybyło róznego typu graffiti na ścianach
-większość drzwi do tej pory zamkniętych została wyrwana.

OSTRZEŻENIE !!
SKRADZIONO POKRYWY NA STUDZIENKACH KANALIZACYJNYCH. Studzienek jest bardzo dużo przez co należy szczególnie patrzeć pod nogi.

GALERIA ZDJĘĆ  



                                 Wisła Prewentorium PIERWSZA WIZYTA 190 ZDJĘĆ

18 lip 2015

USTROŃ - Dom Wczasowy "Zagłębie"

Zdjęcia wykonano: 27.05.2015
Atrakcyjność obiektu: rewelacyjna
Dostępność: Obiekt niezabezpieczony
Informacje dodatkowe:  częsciowo spalony



Oddano do użytku w 1966 roku, należący do Dąbrowskiego Zjednoczonego Przemysłu Węglowego (DZPW), jednak administrowanego i utrzymywanego przez kopalnie "Czerwona Gwardia" i "Generał Zawadzki". 

Niestety mimo poszukiwań informacji nic więcej nie udało mi się ustalić. :-( Jeżeli ktoś z Was wie coś więcej proszę o info. 


15 lip 2015

RYBNIK - D.H "DOMUS"

Na otwarcie przyszły tłumy. Mieszkańcy Rybnika całymi rodzinami, często w odświętnych strojach zjeżdżali do największego sklepu w powiecie rybnickim, by podziwiać asortyment. Te meblościanki, stoliczki i małżeńskie łoża budziły zachwyt. A każdy mały Janek czy Krzysiu marzył, by na urodziny albo pod choinkę dostać konika na biegunach, który stanowił element dekoracji. W wielu domach do dzisiaj zachowały się potężne, przywożone z NRD meblościanki młodzieżowe, które najczęściej zajmowały całe ściany w pokojach dziecięcych. Za kilka dni minie dokładnie 37 lat od momentu, kiedy pierwsi klienci po raz pierwszy przekroczyli próg domu handlowego Domus. 


Pawilon, który stał się jedną z wizytówek miasta, przetrwał blisko cztery dekady. Właśnie rozpoczęto jego wyburzanie. Teren przylegający do Domusu oraz sam pawilon kupił inwestor, który na terenie parku sąsiadującego z domem handlowym chce postawić market, a sam Domus planuje zburzyć i na jego miejscu wybudować nową, niewielką galerię handlowo-usługową. - Inwestycja ma się zakończyć do końca 2016 roku - mówi Damian Góral, przedstawiciel inwestora, czyli firmy pani Barbary Żurek. Wraz ze starymi murami Domusu zniknie kawałek historii naszego miasta.

- Trochę szkoda, bo w Domusie ludzie w moim wieku kupowali swoje pierwsze meble do wymarzonego mieszkania na Nowinach. Ale powiedzmy sobie szczerze… budynek nie jest najładniejszy jak na dzisiejsze czasy. Taki niewykorzystany klocek. Kiedyś obiekt tętnił życiem, ludzie biegali między piętrami, a teraz … Tylko na parterze jeszcze można coś kupić, reszta zamknięta na cztery spusty - mówi nam Konrad Jasiczek, mieszkaniec pobliskiego osiedla.

Z protokołów sesji Miejskiej Rady Narodowej wynika, że Domus, pawilon meblowy o powierzchni 6400 metrów kwadratowych, powstać miał już w 1976 roku. Oddanie do użytku przewidziano jednak na jesień 1977 roku. Do takich materiałów dotarła Ewa Kulik, historyczka, autorka książki o historii dzielnic Maroko-Nowiny oraz Smolna, wydanej właśnie przez Muzeum w Rybniku.

- Otwarcie pawilonu wywołało spore zamieszanie, bo też był to jedyny tak duży sklep meblowy w powiecie rybnickim. Wówczas większość sklepów mieściła się w domach prywatnych. Spółdzielnie, takie jak "Społem", musiały przede wszystkim za ich wynajęcie płacić czynsz, a poza tym pomieszczenia sklepowe były zazwyczaj małe - mówi Ewa Kulik. Budową giganta powstającego przy ulicy Zebrzydowickiej interesowali się nie tylko mieszkańcy, ale i włodarze Rybnika. - To była jak na ówczesne czasy wielka inwestycja, która budziła spore emocje. W mediach budowie poświęcano sporo miejsca, a Miejska Rada Narodowa często na ten temat dyskutowała. W protokołach z jej posiedzeń są wzmianki o relacjach z budowy - dodaje Ewa Kulik.


W pierwszych tygodniach od otwarcia do Domusu zaglądały tłumy. Panowie w eleganckich spodniach, pod krawatami, panie wyciągały z szafy najlepsze kostiumy. Wszyscy podziwiali potężne meblościanki, naprzeciwko których ustawiano rozkładane kanapy, stoliki kawowe. Wszystko wyglądało jak wymarzony pokój gościnny rodziny mieszkającej na pobliskich osiedlach




- Na parterze można było dostać meble kuchenne, a na piętrze meble stanowiące wyposażenie pokoi. Pamiętam, bo wraz z żoną, na początku lat 80. właśnie w Domusie, kupowaliśmy meble do naszego mieszkania, które w 1981 roku dostaliśmy na ul. Wandy na Nowinach - wspomina Marian Fojcik, mieszkaniec Rybnika. - To był sklep, w którym można było kupować towary na książeczkę w ramach programu kredytów dla młodych małżeństw. Wyrywali bon na meble kuchenne, towar dostarczali do domu, a potem człowiek spłacał kredyt. Wybór jak na tamte czasy był spory. Można było przejść, pooglądać, ale mebli nie zabierało się do domu. Te z wystawy nie były na sprzedaż - dodaje. Pomiędzy stoiskami z meblami, panie wybierać mogły jeszcze firanki, zasłony do kuchni. W kolejnych latach asortyment powiększano. W domu handlowym kupić można było walizki, artykuły gospodarstwa domowego, dywany, a później nawet buty, odzież.

Początek lat 80., to były czasy, gdy towarów luksusowych, a takimi były między innymi telewizory, pralki, zamrażalki, lodówki - zaczynało brakować. Wprowadzono sprzedaż na zapisy. Ten, kto miał znajomych, na listę chętnych na meblościankę wpisany został od razu. Inni musieli czekać. - Żona znała wówczas mnóstwo ludzi w mieście, więc my towar dostawaliśmy dzięki znajomościom dość szybko, ale bywały sytuacje, że ludzie czekali nawet pół roku na tapczan - wspomina z uśmiechem Marian Fojcik.


Na fakt, iż po znajomości łatwiej można było załatwić meble, uwagę zwracali nawet radni z Rybnika. - Jak wynika z interpelacji radnego Zdzisława Zimnego , przy sporządzaniu spisów preferowano pracowników sklepu, co zresztą było stałą praktyką w czasach niedoboru towarów - czytamy w książce Ewy Kulik.


W 1983 roku pojawiła się kwestia przekazania Domusu oraz innego pawilonu - "Naszego Domu" Przedsiębiorstwu Zaopatrzenia Górniczego w Katowicach, któremu już wcześniej Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego (właściciel Domusu) przekazało cztery sklepy w Rybniku. W tym czasie obroty obu placówek wynosiły łącznie prawie 40 mln zł (z czego 29,5 wynosiły obroty Domusu). - Władze rybnickiego oddziału PPHW oraz miasta sprzeciwiały się transferowi, zwracając uwagę, że pogorszy to zaopatrzenie ludności nie związanej z górnictwem. Zmiana właściciela oznaczałaby, że w domu handlowym przy Zebrzydowickiej, kupować mogliby górnicy posługujący się popularną wówczas książeczkę "G". Po 1989 roku Domus przejęła firma TWD Expres, a asortyment sklepu był bardzo zróżnicowany.

Tekst ze strony http://www.slaskplus.pl/artykul/3600573,pierwszy-dom-handlowy-w-rybniku-domus-otwarto-37-lat-temu-wkrotce-go-zburza,5,id,t,sg.html#galeria-material









GALERIA ZDJĘĆ


3 cze 2015

Wytapetowany Dom

Ian Strange, australijski artysta, przyjechał do Katowic, żeby wziąć udział w Street Art Festiwalu.
 Artysta bada zjawisko suburbanizacji i zamykania się ludzi w ogrodzonych osiedlach. Jego prace to zwykle połączenie filmu i fotografii dokumentującej działania w dzielnicach różnych miast.

Kolejna instalacja, autorstwa właśnie Iana Stranga, powstała przy ul. Gliwickiej 215. Pustostan na Załężu został oklejony tapetą, wyglądem przypominającą stare, przedwojenne wzory, jakie można było znaleźć w typowych mieszczańskich mieszkaniach.

Jak podkreśla sam artysta, poprzez oklejenie budynku tapetą od zewnątrz nastąpiło jego symboliczne "wywrócenie na lewą stronę". Bezpieczne wnętrza domu są obecnie wystawione na łaskę żywiołów. Z czasem nowa tapeta również ulegnie zniszczeniu, zacznie po kawałku odpadać, stanie się brudna i być może ktoś namaluje na niej graffiti.

- Ta praca ma szczególny wydźwięk w dzielnicy, która sama przeszła drogę od dobrobytu do kryzysu. Zyskuje jeszcze jeden ciekawy kontekst. W dyskusji o "mieście w kryzysie" zadaje pytanie o to, co jest dzisiaj publiczne, a co prywatne. Próbuje pokazać słabość prostych przeciwstawień i dotychczasowych podziałów. Zwraca również uwagę na fikcję bezpiecznego mieszczańskiego życia, które próbuje się odizolować od problemów społecznych czy ekonomicznych, znajdujących się poza jego granicami - wyjaśnia Michał Kubieniec, kurator Street Art Festiwalu.

Zdjęcia wykonanie ZAGUBIONE W CZASIE - Przemysław Guzek









27 maj 2015

USTROŃ - D.W "Maciejka"

Zdjęcia wykonano: 27.05.2015
Atrakcyjność obiektu: średnia
Dostępność: Obiekt niezabezpieczony
Informacje dodatkowe: stan budynku stwarza zagrożenie 

Pierwszy raz w tym budynku byliśmy dokładnie dwa lata temu - Link

Do projektowania dzielnicy uzdrowiskowej na Zawodziu Buszko i Franta dobierają sobie jeszcze jednego architekta, Tadeusza Szewczyka. Razem stają przed jednym z najtrudniejszych zadań w swojej karierze. Prace projektowe zaczynają we wczesnych latach 60. To, co zaproponują, wybiegać jednak będzie daleko w przyszłość.
Projektowany przez nich kompleks uzdrowiskowy ma zająć 200 hektarów na stoku góry Równicy na ustrońskim Zawodziu. Zgodnie z wymogami władz musi się tu znaleźć miejsce dla 7000 osób korzystających jednocześnie z wypoczynku i zabiegów leczniczych. W tym celu trzeba wybudować szpital reumatologiczny na 370 łóżek i sanatorium na 800 łóżek. Dodatkowo znaleźć się tu muszą także zakładowe ośrodki wypoczynkowe, w których pomieszczą się miejsca dla kolejnych 5600 osób. Architekci proponują, by to ostatnie zadanie rozwiązać poprzez wybudowanie 28 budynków w kształcie piramid. Budowa całego kompleksu nigdy jednak nie została ukończona. Ostatnie obiekty oddano do użytku już w nowej Polsce, w 1990 roku. Z zaplanowanych 28 budynków zrealizowano tylko 17.


Gdy budowlańcy zobaczyli ten projekt, złapali się za głowy i powiedzieli, że czegoś takiego nie wybudują. Koledzy architekci zareagowali entuzjastycznie, ale piramidy nie spodobały się budowlańcom. Mówili, że są dla nich za trudne. Na zebraniu u Ziętka oświadczyli, że nie potrafią ich zbudować. Generał zapytał: „Kto się podejmie?”. Wstał Andrzej Otrębski, dyrektor przedsiębiorstwa budowlanego Beskid, i powiedział: „Ja to będę robił”. I tak się stało - wspominał Franta

Jeszcze w 2014 roku budynek Maciejki był zabezpieczony i w miarę pilnowany co uniemożliwiało jego rozkradanie i niszczenie.
Aktualnie budynek jest w kompletnej ruinie, niektóre ściany i stropy są już w tragicznym stanie. Stwarza to zagrożenie dla wchodzących!! Sam pod częścią stropów z których kapała woda, a w niektórych miejscach leciała wręcz ciurkiem bałem się przechodzić.

Zdjęcia z czasów budowy piramidy Maciejka


Bardzo ciekawa strona z wieloma informacjami i zdjęciami CLICK

GALERIA ZDJĘĆ - 150 FOTEK 

22 maj 2015

WISŁA - Dom Wczasowy "Smrek"

Zdjęcia wykonano: 22.05.2015 
Atrakcyjność obiektu : duża
Dostępność:  niezabezpieczony
Informacje dodatkowe: zamieszkany przez bezdomnych
 



 Dom Wczasowy ‘Smrek’ w Wiśle (woj. śląskie) –  Dom Wczasowy Kopalni Węgla Kamiennego ‘Staszic’ w Katowicach.
 Niestety więcej ustalić się nie udało. Brak informacji na temat roku budowy itp itd. Wiadomo że został zamknięty ok. 2006 roku.





Informacje na temat domu wczasowego ze strony LINK

 "Obiekt dysponuje 155 miejscami w pokojach 2-osobowych z pełnym węzłem sanitarnym i TV, w pokojach typu studio (2os. + 3os.) również z pełnym węzłem sanitarnym, w pokojach 4-osobowych z natryskami, w pokojach 1-2-3 osobowych z umywalkami. Na terenie obiektu znajduje się: stołówka, duża sala TV, sala szkoleniowa i rekreacyjna (ping-pong, piłkarzyki, bilard). Oprócz tego udostępniamy naszym Klientom boisko sportowe, plac zabaw, zadaszony grill oraz krąg ogniskowy. Zimą zachęcamy do skorzystania z oddalonego o 800 m wyciągu orczykowego, oświetlonego do 22.00 (2-osobowy, dł. 500 m, różnica wzniesień 110 m). W pobliżu DW "SMREK" znajduje się: rzeka Wisła, Muzeum Beskidzkie, kino, amfiteatr, basen kryty, basen letni, korty tenisowe."

Informacje techniczne:

Ośrodek położony na 1,6 hektarowej działce o bardzo lekkim nachyleniu z dojazdem z drogi asfaltowej.
Ośrodek składa się z trzech budynków o powierzchni całkowitej 3187 mkw.
  1. Budynek główny o powierzchni 2332,4 mkw, trzy kondygnacyjny, murowany, niepodpiwniczony, przykryty płaskim stropodachem
  2. Budynek jadalni z zapleczem o powierzchni całkowitej 507,8 mkw dwu kondygnacyjny, murowany, niepodpiwniczony, przykryty płaskim stropodachem.
  3. Budynek warsztatowo-socjalny powierzchnia całkowita 296,8 mkw dwu kondygnacyjny, podpiwniczony, przykryty płaskim stropodachem. Bardzo dobra lokalizacja, Hotel położony w 600m od centrum na wzniesieniu z przepięknym widokiem w pobliżu wyciągów narciarskich. 

Komentarz znaleziony na stronie LINK

 " Znam historię tego miejsca, jest dość przykra. Dom wczasowy powstał na przełomie lat60/70 był to dom kwk staszic, rodziny górników wraz z dziećmi spędzały tu głównie ferie zimowe, były też kolonie dla dzieci. W latach 90 powstał holding węglowy który po jakimś czasie zaczął się pozbywać wszystkich "socjali" w tym dw Smrek. Trochę o obiekcie: parter to recepcja, sala telewizyjna, dyrekcja, sala gier i bar z podwieszanym przeszklonym sufitem podświetlanym kolorowymi żarówkami. 1 lub 2 piętro nie pamiętam już dokładnie to stołówka z mozaiką z terakoty zawsze dobre świeże jedzenie, na filarach żyrandole połączenie żarówek i świetlówek. Na każdym piętrze telewizor a także w apartamencie (3 w całym obiekcie posiadają lodówkę), pokoje z sanitariatami i łazienkami w zależności od standardu a także ogólnie dostępne wc i prysznice na każdym piętrze s obiekcie 1 telefon w recepcji oraz wypożyczalnia sprzętu zimowego. Tak pamiętam DW Smrek mniej więcej w połowie lat 90"

Lata świetności obiektu - zdjęcia ze strony http://noclegi.pl/dwsmrek





 GALERIA ZDJĘĆ - 90 FOTEK